Artykuł Dodaj artykuł

Jak nie dać się oszukać przy zakupie węgla?

Musisz dokupić opał na zimę. Zastanawiasz się jednak nad zmianą dostawcy, ponieważ tym, czym palisz teraz, nie możesz dobrze ogrzać domu. Jak kupić dobry towar i nie dać się oszukać?

Musisz dokupić opał na zimę. Zastanawiasz się jednak nad zmianą dostawcy, ponieważ tym, czym palisz teraz, nie możesz dobrze ogrzać domu. Jak kupić dobry towar i nie dać się oszukać? Orest Michalczuk, ekspert Energo – firmy, która od ponad 20 lat sprzedaje Polakom węgiel – wskazuje, na co zwracać uwagę przy zakupie węgla kamiennego.

Jak nie dać się oszukać przy zakupie węgla?

Orzech fot. materiały prasowe Energo

Zakup zwykłego węgla czy ekogroszku to często duży jednorazowy wydatek. Dlatego dobrze najpierw dowiedzieć się czegoś o sprzedawcy. Wziąć na próbę mniejszą ilość opału i sprawdzić jego jakość czy nawet skontrolować w składzie sposób ważenia towaru. Ostrożność jest wskazana, ponieważ zdarzają się nieuczciwi handlarze, a pomyłka może nas sporo kosztować. Nie ogrzejemy domu produktem złej jakości – niskokalorycznym, mokrym, z kamieniami, z miałem i ziemią.

Przed nami kolejne miesiące sezonu grzewczego i – być może – mroźna zima. Jeśli więc w kotłowni kończy się opał, z którego nie jesteśmy zadowoleni, to warto pomyśleć albo o zakupie lepszego albo o zmianie dostawcy. Oto wskazówki, jak zrobić to dobrze i nie dać się oszukać.

Kupuj u dobrego dostawcy

To najważniejsza zasada: zakup węgla u wiarygodnego dostawcy. Po pierwsze – gwarantuje nam to jakość produktów, po drugie – daje pewność, że w przypadku jakichkolwiek niezgodności możemy i mamy gdzie je reklamować. Na co zwracać uwagę przy wyborze sprzedawcy? Sprawdzajmy, jak długo firma obecna jest na rynku i czy posiada wymagane atesty, potwierdzające parametry oferowanego towaru. Przykładowo najlepsi producenci ekogroszku zabiegają o to, aby ich produkt posiadał niezbędne certyfikaty i znaki, świadczące o jego jakości. Jednym z takich oznaczeń, które mają m.in. ekogroszki marki Energo, jest „znak bezpieczeństwa ekologicznego” przyznawany przez Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla. Ponadto wszystkie produkty tej marki posiadają certyfikat POLCARGO-Medyka i świadectwo jakości - dokument, który wystawiany jest przy sprzedaży.

Sprawdzajmy wiarygodność firm. Pytajmy o nie znajomych i sąsiadów. Szukajmy informacji o ich produktach w Internecie. Domagajmy się dowodów sprzedaży – faktury, paragonu. Taka przezorność może uchronić nas przed nieuczciwością i stratą pieniędzy – radzi Orest Michalczuk, Dyrektor Handlowy w firmie Energo, która dostarcza na polski rynek wysokiej jakości węgiel kamienny.

W dobie pandemii zaufanie do dostawcy jest szczególnie ważne, ponieważ częściej zamawiamy opał przez telefon lub kupujemy go zdalnie – w sklepie online.

Przyjrzyj się produktowi, który chcesz kupić

Zanim kupimy kilka ton, sprawdźmy, co to za towar. Jakość opału węglowego (ekogroszku, kostki, orzecha) najlepiej rozpoznajemy podczas spalania. Dlatego, jeśli tylko to możliwe, kupujmy najpierw małe ilości. W ten sposób możemy ocenić, jak nowy opał się pali, ile popiołu nam zostaje, czy dziwnie nie pachnie. Na przykład taki, który zawiera dużo siarki, wytwarza gryzący, śmierdzący dym. Ponadto jest bardzo szkodliwy dla zdrowia, ponieważ przy jego spalaniu powstaje dużo dwutlenku siarki. W dobrych produktach węglowych zawartość siarki nie powinna przekraczać 1 proc. W Ekogroszku Extra Premium + marki Energo zawartość tego pierwiastka wynosi tylko 0,5 proc.

Stan opału możemy ocenić też „na oko”. Wartościowy węgiel jest głęboko czarny i połyskuje jak złoto. Natomiast im bardziej szary surowiec, tym większe prawdopodobieństwo, że jego kaloryczność jest niska lub że zawiera niepożądane domieszki. Z kolei białe elementy na bryłkach, tworzące charakterystyczne paski mogą świadczyć o nadmiernej zawartości kamienia. Przekłada się to na powstawanie dużej ilości popiołu.

Najtrudniej wzrokowo oszacować poziom wilgoci. Ale pamiętajmy – dobry opał węglowy nigdy nie będzie wilgotny ani oszroniony. Zwracajmy na to uwagę szczególnie teraz, zimą.

Sprawdzaj wagę worków, kontroluj ważenie w składzie

Mokry surowiec nie tylko źle się pali, lecz także jest dużo cięższy. Dlatego zdarza się, że nieuczciwi sprzedawcy polewają go wodą. Litr wody to jeden kilogram, a biorąc pod uwagę, że woda przemysłowa jest relatywnie tania, są handlarze, którzy próbują na tym zyskać. Aby uniknąć takich sytuacji oraz innych oszustw na wadze, opał luzem najlepiej kupować osobiście i obserwować, jak jest ładowany i ważony. Natomiast jeśli mamy wątpliwości co do rzetelności sprzedawcy, podejrzewamy, że waga może być rozkalibrowana, nie podobają się nam odważniki, możemy zażądać okazania atestów legalizacji wagi lub zważenia towaru na innej wadze – na przykład samochodowej.

Pamiętajmy, że handel węglem jest ściśle kontrolowany. Skład nie może sprzedać surowca więcej niż zakupił, dlatego zawsze warto brać rachunek lub fakturę. W oddziałach Energo podczas sprzedaży opału luzem ważenie odbywa się dwa razy. Najpierw ważony jest pusty samochód, a potem – drugi raz – pojazd już z załadunkiem – wyjaśnia ekspert Energo.

Innym rozwiązaniem jest kupowanie w workach. Tutaj mamy deklarowaną wagę podaną na opakowaniu. Wystarczy kupić jeden lub dwa, by sprawdzić rzetelność dostawcy. Ponadto worki mają jeszcze tę zaletę, że poza wagą umieszczane są na nich inne ważne informacje dotyczące jakości paliwa, takie jak: kaloryczność, zawartość siarki i popiołu, spiekalność, granulacja. Jeśli zawartość opakowania nie odpowiada temu, co zostało na nim zadeklarowane, mamy podstawę do reklamacji.

To zazwyczaj wystarczy, aby odzyskać pieniądze albo otrzymać rekompensatę. Oczywiście jeśli kupiliśmy węgiel nie od sezonowego a dobrego sprzedawcy.

Podobne artykuły